Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
50 postów 1811 komentarzy

Oko sieci

Molier - pragmatycznie w polityce i gospodarce

Robert Biedroń skutecznym politykiem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Robert Biedroń to skuteczny polityk. I najbardziej rozpoznawalny prezydent miasta w Polsce.

Każdy wie, jakim miastem rządzi prezydent –homoseksualista. Użycie takiego sformułowania natychmiast uaktywnia oburzonych politycznie poprawnych naszych współobywateli. I do głowy im nie przyjdzie, że przecież sam pan Biedroń nie ma nic przeciwko takiemu określeniu. Mało tego, sam o taką rozpoznawalność zabiegał i udało się!

Ale obrońcy nic sobie z tego nie robią. Jak krytykujesz Biedronia za jego politykę antyspołeczną w tym Słupsku, to krytykujesz go za homoseksualność. Tak to działa. Teraz wszelka krytyka pana Biedronia podpada pod antysemityzm, zaściankowość oraz kołtuństwo.

A przecież ­pan Biedroń popularność w społeczeństwie i zaprawę w politycznych potyczkach ćwiczył w działaniach na rzecz LBGT. Jakoś dziwnie natychmiast o tym wszyscy zapomnieli i oburzają się, że w rozliczaniu jego prezydentury używa się określenia „homoseksualista”. Przecież w walce politycznej niósł na sztandarze swoją „gejowość” i nikt nie ma wątpliwości, że jest to człowiek głębokiej lewicy. Przecież szedł do władzy jako obrońca podobno uciskanych i prześladowanych gejów i w ogóle jako człowiek wrażliwy na biedę  i ucisk społeczny. I wszystko byłoby pięknie, bo hasła są nośne, a sam Biedroń okazał się niezwykle skutecznym politykiem, bo osiąga cel za celem. Najpierw poseł, teraz prezydent miasta. Dziwię się, że nie wystąpił, jako kandydat na prezydenta Polski, bo to aktualnie jest otwarte forum  zgłoszeń różnych dziwnych ludzi, którzy postanowili zostać prezydentem Polski. Ciekawe, co ich tak zainspirowało? Czyżby wobec prezydentury Bronisława Komorowskiego uznali, że każdy może zostać prezydentem? Co za fantastyczne horyzonty otworzył pan prezydent Komorowski przed pretendentami!

Ale wracając do Roberta Biedronia okazało się, że nośne hasła lewicowe nie wystarczają do zarządzania miastem i trzeba sięgnąć do narzędzi zdroworozsądkowych, a raczej ekonomicznych, które są odporne na lewicowość, a sytuują się raczej po prawej, czy liberalnej stronie sceny. Chodzi o podwyżkę czynszów komunalnych. I tutaj skończyła się wrażliwość prezydenta Biedronia. Rachunek ekonomiczny wziął górę nad ideologią. Ale też i najłatwiej wprowadzić podwyżki najsłabszym społecznie grupom. Przecież nie będzie podwyższał podatków hipermarketom, czy bankom. Tutaj od razu okazałoby się, że procesy legislacyjne są nie do pokonania. No i na tym ta ideologia lewicowa polega. Najpierw przejść na jej hasłach do władzy, a następnie robić swoje, czyli wykorzystywać najsłabszych, bo oni już wybrali i nie mają nic do gadania.

Ciekawe, jak wyborcy rozliczą pana prezydenta Biedronia? Znając życie, kto raz dostał się do władzy w Polsce już zostanie w niej na zawsze, bo demokracja to tylko opium dla ludu. W razie czego Państwowa Komisja Wyborcza  pomoże. 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY