Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
50 postów 1811 komentarzy

Oko sieci

Molier - pragmatycznie w polityce i gospodarce

My, Amisze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

jestem szczęśliwa! Dedykuję wszystkim; ze szczególnym uwzględnieniem Obrońców Krzyża, ŁŁ, Coryllusa, Toyaha, Seawolfa, eski, Ryszarda Opary, Niegdysiejszego, Igora Czajki, Franka, Carcajou i LS oraz Namiotu Solidarni 2010 i Marszom Pamięci.

 Ludzie, 

 jestem szczęśliwa, że  mogłam zaistnieć dzięki Wam! Jak to jest cudownie mieć Was wszystkich wokół! 

Jak bardzo jestem sercem w Waszych - naszych kłótniach o kształt Polski!

Jesteście Szlachetnymi Ludźmi! (i nie są to ortografy tylko wielkie litery z szacunku do Was).

Wasze - nasze kłótnie są mi szalenie bliskie! Jesteśmy ludźmi, którym na czymś zależy!

Części z nas najbardziej zależy, żebyśmy byli jako ci Amisze! 

Żyli z dala od zgiełku! Byli świątobliwi, poświęcali się modłom oraz medytacjom. Żyli w prostocie i ubóstwie ducha; żyli modlitwa, postem i jałmużną. Najbardziej kochamy ognisko (w tym domowe), prawo Boże, Prawdę, a wszelkie wynalazki tego swiata są wymysłem szatana i my nie chcemy mu służyć. 

 Wszelkie sprawy tego świata, na którym cwani biznesmeni oraz ich korporacje, a także i ich wykształceni prawnicy (ŁŁ:) robią politykę i gospodarkę są źli, niemoralni oraz tuczący, a także idą na pasku tych strasznych korporacji i absolutnie i  niewątpliwie WSI.

A my tak nie chcemy! My jesteśmy dziećmi Bożymi i chcemy żyć w prostocie i ubóstwie ducha. I nie damy sobie tego zabrać pod żadnym pozorem! Niejedni już próbowali i niestety najczęściej daliśmy się na to nabierać. Ale koniec z tym! Jesteśmy juz teraz mądrzy, nie będzie nam ŁŁ ściemniał, bo nie jest Amiszem!

Jest na total umoczony w te wszystkie gry światowego biznesu w przeciwieństwie do nas, którzy ciężko pracujemy na chleb (ale ten prawdziwy, a nie cwaniacki i korporacyjny).

I absolutnie nic nas nie obchodzi, ze swiat niby to idzie do przodu! A niech sobie idzie! To przecież sama zgnilizna, ubecja oraz WSI-eś !

My Amisze, czyli Prawdziwi Polacy i Obywatele wiemy, co o tym myśleć i damy odpór! Każdemu!

 

 

KOMENTARZE

  • molier
    aha, i jeszcze precz z elektrycznością!
  • molier
    oraz gazem! Jakie to rochunki przychodzą! Po prostu szok! Amisze tego nie mają!
  • @Molier
    :)
  • @babcia weatherwax
    no wiesz babciu! Dawaj jakieś konkrety! Opowiedz się! Chcesz być Amiszem?
  • @babcia weatherwax
    same uśmiechy już nie wystarczają! Tu trzeba si ę opowiedzieć!
  • @babcia weatherwax
    ja mam dość rachunków za gaz i prąd! Zostaję Amiszem! Jest to moralne, piękne oraz nietuczące!
  • @Molier
    Nie wiem, co Babcia Weatherwax powie, ale ja bym poprosił o dyspensę raz na rok w celu obejrzenia w telewizji wbijania kulek kijem. No i jakieś 14 godzin dziennie na komputer, a w pozostałym czasie mogę być Amiszem czy kim tam bądź.
  • @Molier
    A czy są zelektryfikowani Amisze?
    Jeśli tak to ja się piszę!

    ;-))
  • @Mr.White
    nic nie zrozumiałam z Twojego wpisu!
    Ale na swoje usprawiedliwienie mam to (oprócz niskiego IQ), że mój pies pt. Harry drapie w drzwi, bo go puściłam samopas, żeby się wyprowadził oraz pospacerował sam z sobą. Przecież nie będę latała z nim po nocy!
    O co chodzi z tymi kulkami?
  • @raven59
    raven 59- powiedziałam surowo! Każdy wie, w tym wszelkie niedouki, ze Amisze absolutnie są przeciw. Elektryczność ! - o czym Ty do mnie przemawiasz! Co najwyżej lampa naftowa, nie wiem, czy nie łuczywo!
  • @Molier
    Zajrzyj na blog Babci - tam sobie o kulkach niedawno rozmawialiśmy. Co do prądu, to nie problem, bo mam laptopa na baterię i wifi. I kończę, bo mój kot na dworze, a tu słyszę, że psy luzem latają - idę go zawołać, by jutro pretensji nie było, że mój kot jakiegoś psa uszkodził.
  • @Molier
    jak dla mnie to redukcja do absurdu perfekcyjnie usłowacona szanowna Pani rozjaśniająca smutki dysputy o poranku... serdecznie pozdrawiam i nawiązując do wątku głównego... czy amiszom wolno blogować??? tak mnie to zaniepokoiło poniekąd...
  • @Avern
    zgodnie z netykieta blogerską, proszę mi mówić per ty:)

    Amiszom, jak najbardziej wolno blogować, z czego nie chcą korzystać (o dziwo!), bo im nie stanowi! Bo niby dlaczego miałoby im stanowić? Żyją bogobojnie i na pewno są za.., czyli za nami.
  • @Molier
    "zgodnie z netykieta blogerską..." ze mnie taki bloger jak z koziej dupy trąba doradcza prezydenta... i na etykiecie się nie znam;) ale za zaproszenie do pertytowania ślicznie dziękuję... i chociaż wiem, że się ekranowa Joanna D'arc zazgrzyci... to kłaniam się nisko i całuję stópki... jeżeli nie jest to zakazane w amiszowych klimatach... Pozdrawiam.
  • @Avern
    my, Cyganie, co pędzimy z wiatrem...
    Tak mi się przełożyło na Amiszów, bo oni też wolni ..
    Stópki do całowania będą czynne od jutra od 13:00 - robię pedikiur:)
  • @Mr.White
    na blog Babci nie zajrzałam, bo po co mi to?
    Ja i tak wiem swoje, bo w świecie bywała jestem!
  • @Molier
    Mam rozumieć ,że za najwyższe ceny prądu w Europie jakie są w Polsce / w stosunku do zarobków/ odpowiadają Amisze?
  • @Molier
    Ja też mogę zostać amiszem na warunkach podanych przez Mr. White'a :)
  • Jeszcze kilka setek miliardów długu
    I wtedy wszyscy, czy tego chcemy czy też nie będziemy musieli żyć jak Amisze.
    Bóg Nas Wszystkich i tak sprawiedliwie rozliczy kapitanie sowa.
    AdNovum
  • @babcia weatherwax
    przepraszam babciu, za moje harde słowa, ze nie zajrzę na Twój blog, bo wszystkie rozumy pozjadałam.

    Ty zdaje się coś sportowego piszesz o bilardzie, czy jakoś tak.
    Ze sportu uwielbiam jedynie tenis (uprawiam), siatkówkę i męską i damską (nie uprawiam, ale kocham).

    I na tym koniec moich zainteresowań sportowych.
    Aha, jeszcze narty (uprawiam)

    Pozdrawiam serdecznie
  • @Quest
    i dlatego tak mnie wścieka używanie prądu oraz gazu:)

    Bardzo chętnie wpisałabym się na działaczkę jakichś ruchów przeciwko wyzyskiwaczom, czyli wampirom energetycznym...
  • @AdNovum
    powrót do natury? Jan Jakub Rousseau, jak najbardziej!

    Sęk w tym, żeby to nie był przymus, ale wolny wybór!

    Pozdrawiam serdecznie
  • @Molier
    to ja zostanę moherem sympatyzującym z Amiszami...

    PS. Zaproście mnie gdy będziecie budować stodołę
  • @Molier
    Ależ ja się nie obrażam :) Napisałam kilka notek o MŚ w snookerze, bo mnie tak jakoś napadło...

    A i mam jeszcze jeden warunek w kwestii Amiszów - czy mogę być katolicką Amiszką? Taki odłam...
  • @babcia weatherwax
    to jest tak oczywiste, ze nawet nie wspomniałam....
  • Witaj:)
    HAH! Ja mogę być! 24h na dobę :) "wali" mnie telefon, telewizor, prasa i radio. Ileż to dni spędziłem bez światła, nie pomnę! Nic strasznego! Grunt to nie dać się zastraszyć! To jest podstawa:)
    Pozdrawiam niedoszłych/przyszłych Amiszy :)
    PS. Molier- czy zdeklarowałem się wystarczająco?
  • @Molier
    kiedyś nawet myślałem o tym, żeby zostać Amiszem, ale nie miałem odwagi.

    dziękuję
    i
    kłaniam się
  • @Niegdysiejszy
    najważniejsze zacząć, a potem już samo pójdzie:)
  • @Anderson
    jak najbardziej! Będziesz najbardziej doświadczonym Amiszem!
  • @raven59
    fakt, zapomniałam o stodole! To bardzo ważne...
  • @Molier
    Zaraz, zaraz... ale gdzie?! będę najbardziej doświadczonym Amiszem? Dziękuję za uznanie!
    Pozdrawiam
    PS- W stodołę wchodzę jak w dym, mam doświadczenie... stodolne :), jestem za! tylko flagę trzeba wymyślić, iście Amiszowską!
  • @Anderson
    na razie Republika Amiszów jest wirtualna, ale stodoła powinna być prawdziwa! Jak mogłam zapomnieć o stodole! Dobrze, ze raven59 przytomny!
  • @Molier
    zaraz zaraz... a od kiedy to amiszom wolno sobie pedicure majstrować? to mi pachnie cielesną herezją... jeżeli się mylę proszę mnie skorygować bezlitośnie... mam niejakie wrażenie że od kilku dni powyrastały jakieś dziwne chwaściory na stronie głównej... i mnożą się niczym zaraza... dlatego tu do artystycznego atelier się schroniłem aby odetchnąć... Pozdrawiam.
  • @Avern
    Fakt, na głównej czuć ducha onetu, njusłika i czegoś tam jeszcze, gady się jakieś rozpełzły...
    jeszcze nie zaglądałem do dzisiaj/wczoraj do Ciebie. Zaraz to naprawię.
    Skocz też do mnie trochę się od Ciebie zaraziłem, ale ja jestem nieco toporny... :-))
  • @Molier
    Staram się być przytomny, choć ostatnio jestem trochę rażony sprawą pewnego rycerza. Jakoś mi mi zaczyna śmierdzieć myszą...
  • @Avern
    bardzo się cieszę z "artystycznego atelier", chociaż byłam przekonana, ze zakładanie partii Amiszy (nawet nikt na mnie z twarzą za to nie wyskoczył, ze rozbijam) to bardzo polityczna działalność.
    W każdym razie kontynuuję niestrudzenie.

    Raven59 buduje stodołę (z myszami), jest od czego zacząć...
  • @raven59
    widzę i słyszę, ze stodoła coraz bliżej. Bardzo się cieszę. Będziemy mieć własną stodołę z myszami....
  • @all
    ponadto Kamiuszek na pewno wykopie staw, gdyż jest entuzjastą żab.
    Być może nawet ufunduje wszystkim klapki, bo też bardzo lubi...
  • @Molier
    Nie wiem, o co chodzi, ale ciężko być Amiszem w internecie, bo zdaje mi się, że oni nie używają prądu. Będziemy sobie blogi rysować na piasku?
    Zapewne nad tym stawem, co go kamiuszek wykopie.

    Proponuję inaguracyjne spotkanie uświetnić koncertem. Polecam zespół:

    ŻABBA
  • Amisze mieszkają w Polsce..
    kilka lat temu widziałem jakiś reportaż o licznej rodzinie Amiszów mieszkającej na jakiejś wsi w Polsce...

    Pewnie do dzisiaj już się trochę bardziej rozmnożyli...

    *
  • Amisze znad Wisły
    Amisze znad Wisły
    Jakub i Aneta Kowalscy

    Co ich w sobie zafascynowało? Są zdziwieni pytaniem. Zakochanie? Raczej nie. - Patrzyliśmy, czy chcemy spędzić życie razem. Uczucia są płynne i kruche

    Dzisiaj jest niedziela. Jakub Martin zgolił wąsy, ale brody już nie - trochę z szacunku do ojca i natury, trochę z lenistwa. Zamiast flanelowej koszuli i spodni na szelkach, założył garnitur. Anita Martin, jak zwykle w spódnicy do ziemi, bo według Pisma ubranie powinno zakrywać ciało, a nie odkrywać. Na głowie chusta i siedmioro dzieci. W starym fordzie jest akurat dziewięć miejsc. Poprzedni samochód Jakub malował na czarno, żeby nie było widać rdzy, ale ten jest w całkiem dobrym stanie. Po drodze przystanek w Wesołej, gdzie litr paliwa jest tańszy o kilkanaście groszy. Dzieci czytają, Anita przysypia.

    ______
    Całość:
    http://wielodzietni.org/comments.php?DiscussionID=259

    *
  • @Andy-aandy
    ooo, nie wiedziałam! Myślałam, że będę pionierem.
    No. ale trudno, zawsze można do nich dołączyć i utworzyć całą osadę:)

    Dziękuję za cenny wkład informacyjny:)

    Pozdrawiam serdecznie
  • @Molier
    Nic straconego.

    Z zasady — to są bardzo dobrzy ludzie...

    I można się od nich paru rzeczy nauczyć... Choć czasem i oni mają problemy z przystosowaniem się do współczesności,,,

    Pozdrawiam serdecznie

    *
  • a mi sze nie chce być Amiszem
    lecz mimo, że nie chcem, to Amiszem być muszem ... odrobinem :)

    Przynajmniej według kolegi na farmaceutycznej korporacji pasku idącego ...

    jego stać na wszelkie kaprysy (potrzebny busik? - wyszedł do sklepu i nówką przyjechał, ... przydałoby się córkom pianino? - tel., net i za parę godzin przywieźli, nowiutki FORTEPIAN Yamaha) ...

    ma on jednak pewien problem. Np. ze mną - bo jakimś cudem ja pogodę ducha mam większą, on jakby skrzywiony łazi.

    I uważa mnie za bezczelnego ciut ;)

    ps. już wiadomo?
    A mi sze nie chce, lecz z braku środków Amiszem być muszem :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY